Layton to słodkie jabłko z lawendą i wanilią, uniwersalny i rozpoznawalny. Layton Exclusif ściągnął owoc, dodał przyprawy i oud, a efekt jest ciemniejszy i bardziej formalny. To nie jest mocniejszy Layton, to inny zapach na tym samym szkielecie.
Layton z 2016 roku
Skomponował go Hamid Merati-Kashani. Otwiera się jabłkiem z bergamotką, w środku jest lawenda z geranium i fiołkiem, na dole wanilia z drewnem gwajakowym i kardamonem.
Na papierze ta kombinacja brzmi dziwnie, a na skórze działa. Trwałość to 8 do 10 godzin, projekcja przez pierwsze trzy godziny duża. To maszyna do komplementów i jeden z najbardziej rozpoznawalnych zapachów niche w Europie.
Exclusif z 2018 roku
Wyższe stężenie i inne rozłożenie ciężaru. Jabłko jest tylko zaznaczone, na przód wyszedł kardamon z cynamonem, a do bazy doszły oud i cedr.
Trwałość 10 do 12 godzin. Przez pierwszą godzinę trzyma się bliżej skóry niż oryginał, potem się rozpędza. Na zimę i na wieczór to lepszy wybór.
Czy dopłata się opłaca
Exclusif kosztuje za mililitr wyraźnie więcej. Kto lubi Laytona i nosi go cały rok, dopłaty nie potrzebuje. Kto szuka zimowej i bardziej formalnej wersji, dostaje za nią naprawdę inny zapach.
W Mrrizz widzimy, że klienci biorą obie próbki naraz, a około dwóch trzecich zostaje potem przy oryginale. Exclusif to węższy wybór.
Pełne piramidy prowadzi Parfums de Marly, oceny użytkowników są na Fragrantice.
Najczęstsze pytania
Czy Exclusif to tylko mocniejszy Layton?
Nie. Ma inne proporcje nut, mniej jabłka, a więcej przypraw i drewna.
Który jest bardziej uniwersalny?
Oryginał. Zniesie lato i zimę, i nikogo nie urazi.
Czy Layton jest męski?
Marka prowadzi go jako męski, ale noszą go też kobiety. Wanilia z lawendą nie jest wąsko płciowa.
Ile psiknięć?
Dwa przy oryginale, jedno do dwóch przy Exclusif.